poniedziałek, 8 lutego 2016

01. Hello

Wieczorny chłód zawsze był mi wyjątkowo bliski.
Tak jak ciemność, której troskliwe ramiona utulają niewinną świadomość do błogiego, niespokojnego snu na jawie.

Czym jest przyjemność w istocie, skoro objawia się w sposób tak skrajny i niepojęty dla umysłu błądzącego wśród sieci niepewności, które sam właściwie stwarza..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz